poniedziałek, 9 kwietnia 2018

dzikie wino, czyli sweterek-zwyklak z włóczki Mirella

Sweterek z włóczki Mirella czekał na swoją kolej na blogu dłuuugo, oj dłuuugo. Wydziergałam go prawie dwa miesiące temu i ciągle coś stało na przeszkodzie, by go sfotografować. W końcu w święta odwiedziliśmy poznańską Palmiarnię, która okazała się idealnym tłem dla „dzikiego wina”: http://herbimania.com/1937-dzikie-wino-czyli-sweterek-zwyklak-z-wloczki-mirella

piątek, 2 lutego 2018

komin i czapka na drutach, czyli kwadraty, trapezy i inne cuda geometryczne

Ten komin i czapka na drutach powstały już z miesiąc temu, ale pogoda zawsze płatała mi figle, gdy chciałam uwiecznić dziergadła na zdjęciu. W końcu wczoraj na chwilę zaświeciło słońce i wykorzystałam moment, choć nadwornego fotografa nie było w domu i trzeba było trzaskać „selfiaczki”: http://herbimania.com/1926-komin-czapka-drutach-czyli-kwadraty-trapezy-inne-cuda-geometryczne


niedziela, 14 stycznia 2018

ostre cięcie, czyli o korzyściach z okazjonalnego bluźnierstwa

Nie wiem, czy za to, o czym dziś napiszę, nie obłożycie mnie klątwą, bo popełniłam dziewiarskie bluźnierstwo ;-) Czyn niewyobrażalny dla włóczkoholika i napawający wstrętem każdego kolekcjonera włóczek. A do tego jest mi z tym dobrze! Ale zacznijmy od początku…http://herbimania.com/1922-ostre-ciecie-czyli-o-korzysciach-okazjonalnego-bluznierstwa