poniedziałek, 2 listopada 2015

diaboliczny prostokąt, czyli nic nowego pod słońcem

Ten projekt to efekt uboczny porządków, jakie robiłam ostatnio w zapasach włóczki. Powstał nie całkiem banalny szal: http://herbimania.com/1200-diaboliczny-prostokat-czyli-nic-nowego-pod-sloncem

2 komentarze:

Anna K. pisze...

Bardzo pomysłowy. Foteczka nie banalna - takie skojarzenie mi się nasunęło iż mógłby to być plakat do jakiejś nowej wersji "Królewny Śnieżki" :)

herbimania.com pisze...

Tak, ale ja to chyba w roli złej królowej ;-)