wtorek, 20 października 2009

impresje

1. Grubki w miłosnych uściskach:




Pulpecja, jak widać, wspaniale nadaje się na poduszkę ;-)
2. Fragment maila od zaprzyjaźnionego wydawnictwa:

...gdyby zechciała Pani mieć dla nas czas tak właściwie na stałe, byłoby mi bardzo miło.

A mnie jak miło :-) Masaż ego o poranku, to świetna rzecz ;-)

3. Nie robótkuję - nie dla tego, że nie wiem, co robić - nie mam czasu. Wszystko kręci się tak szybko. Poza tym zabrałam się za upraszczanie swojego życia - ostatnio porządkuję szafy - jestem zmęczona patrzeniem na obwieszone wieszaki, na których i tak nie ma nic, co chciałabym założyć. Wyniosłam górę ubrań do pojemnika PKC - były czyste, niemal nowe - powinny się komuś przydać. Okazało się, że nie obce mi odruchy fashion victim - wygrzebałam w szafie kilka ciuchów jeszcze z metkami nigdy niezałożone :-/ Pójdą na Allegro. Generalnie wychodzi mi, że zasada Pareto ma zastosowanie i w mojej szafie: przez 80% czasu noszę 20% posiadanych przeze mnie rzeczy. Pozbywam się więc tych 80% - bo za duże, nie w tym kolorze, "nie moje". Mam też ochotę na pozbycie się zapasów włóczkowych. Poważnie. Może nie wszystkiego, ale znakomitej większości. Pewnie nie pójdzie mi to szybko, ale spodziewajcie się jakiś ogłoszeń na blogu. Następne będą książki, które wypadają z każdego kąta - warto posiadać tylko te, do których chcę wracać, reszta zbiera kurz i jest balastem. Pragnę przestrzeni - inaczej pokaleczę się rozwijając skrzydła ;-)
4. Mantra po wczorajszych, porannych ekscesach zapomniała, że jest chora: biega, śpiewa, morduje zabawki i ma apetyt - nie wymiotowała i nie zalewała kuwety. Mam ochotę poczekać jeszcze dzień, zanim zabiorę ją do weta, a nuż jednak idzie ku lepszemu?

7 komentarzy:

sekutnica pisze...

Z tymi wloczkami to uwierze jak zobacze :P

sprezyna pisze...

U mnie jest podobnie i nie ukrywam, ze na te postanowienia wpłynęła książka, którą kończę już czytać. Po przeczesaniu swoich kątów odżyłam. jeszcze trochę mi tego zostało do ogarnięcia i szczerze mówiąć jestem przerażona ilością zachomikowanych rzeczy.
Poproszę o Nik z allegro bo ciekawość mnie zżera :D

Brahdelt pisze...

Te Twoje koty są kompletnie niesamowite! *^v^*'
Ja pozbyłam się sporej ilości rzeczy podczas przeprowadzki, a włóczkę i materiały teraz przerabiam na bieżąco i opracowuję plany utylizacji zapasów.
Informacje o Mantrze - cudowne, tak trzymać! ~^^~

magbod pisze...

koci melanz bosssski :))
matre prosze delikatnie wymiziac od cioci, a moj banda nadal trzyma ogony za jej zdrowie.

skrzacik & kociasci

Anik pisze...

Koty są fantastyczne. Zdrowia im zycze :)
Niecierpliwie wyczekuje ogloszen wyprzedazowych.

Anik z remontowej emigracji

ticon pisze...

Jakie Ty masz boskie te koty!

Melante pisze...

W sprawie książek polecam portal bookcrosingowy Podaj.net

No i życzę zdrowia dla koci. :)