piątek, 22 maja 2009

Ostatnia spódnica....


Gotowa :-) Cygańska dość wyszła - odważne kolory zestawione razem, ale w ATSowej stylistyce to wskazane :-) Do występu zostało niecałe 11 godzin, a ja wciąż nie mam haremek. Czekałam do ostatniej chwili, bo materiał, który pofarbowałam jakoś mi do reszty stroju nie pasował - niby był w odpowiednim kolorze, ale za to matowy, a reszta błyszcząca i jakoś tak na jej tle ubogo wyglądał. Zakupiłam na allegro na ostatnią chwilę dupattę z materiału gnieciucha, ryzykując, że rzeczywisty kolor będzie inny, no i że nie starczy jej na haremki. Poczta zadbała o suspens, ale na szczęście wczoraj po 19:00 pan listonosz dostarczył mi paczkę. Gnieciona dupatta okazała się gnieciuchem do entej potęgi, ale po rozprasowaniu żelazkiem z parą moim oczom ukazał się przepiękny wzór i kolory idealnie korespondujące z moim kostiumem na występ.


Tło w głębokiej czerwieni, na tym drobne kółeczka, białe, żółte, miejscami z zielonym akcentem; całość przetykana złotą nicią. Zaraz zabieram się za szycie, już się nie mogę doczekać, Chyba po raz pierwszy w życiu nie tylko będę miała na sobie mnóstwo kolorów, ale jeszcze jednocześnie różne wzory, ale takie "przeładowanie kolorem i wzorem" to dobry sposób, żeby przełamać swój konserwatyzm i zacząć wycieczki w barwny świat :-)


Grubki dalej się czulą - tu na balkonie (Mantra oczywiście zbiegła z kadru, akurat ;-P) - zauważcie te wtulone w siebie ogonki :-))))

7 komentarzy:

sekutnica pisze...

niedlugo bedziesz mogla zarabiac szyciem :)

Herbatka pisze...

Z pewnością ;-PPP Podobno, za uszycie 25-jardowej spódnicy krawcowa życzy sobie 300 zł, więc może warto się zastanowić, bo to niecałe 2 dni pracy ;-P

Ahrana pisze...

uwielbiam cygańskie spódnice...
nawet takie nosiłam kiedyś.
Haremki z dupatty wyjdą na pewno niesamowite.
I wciąż podziwiam ,Twoje bystre oko do wynajdywania skarbów na Allegro...Ja tam patrze i patrze, ale nic ciekawego nigdy nie widzę

Laura pisze...

Ja już zamilkłam od tego Twojego szycia. Maszyna do szycia i materiał na torbę dalej są poza zasięgiem ócz moich.
Zazdraszczam pasji ;)

5.monika pisze...

Bardzo lubię tego typu spódnice.
Kociaki są przesłodkie a ich ogonki mnie rozczuliły.Pozdrawiam:))))

Fiubzdziu pisze...

Masz dziewczyno nosa do wyszukiwania skarbów. Haremki zapowiadają się przepięknie.

Twoje koty wzbudziły zachwyt mojej familii :]

Zulka pisze...

ZAPRASZAM DO ZABAWY. SZCZEGÓŁY NA MOIM BLOGU ROBÓTKOWYM. POZDRAWIAM :)