piątek, 18 stycznia 2008

nadchodzi "błękitny anioł"


Osiągnęłam stan całkowitego przesycenia pracą, terminami, redakcją, tłumaczeniami i całym tym bajzelkiem, który wciąga jak diabli i nagle nie masz życia ;-)Więc dziś się zbuntowałam i uciekłam sobie na zakupy do miasta. Takie wagary z premedytacją, niech się dzieje, co chce. Spędziłam chyba godzinę w sklepie z włoczkami, chłonąc te cuda wzrokiem i dotykiem. Generalnie to miałam szukać włóczki na Giselle, ale nagle zachciało mi się ażurowego sweterka z cieniuteńkiego moheru. Mało tego - zachciało mi się niebieskości znów. Coś ostatnio mnie bardzo niebieskości pociągają, oraz o dziwo - kolory z rodziny fioletów i to nawet te rozbielone, liliowe, niemal (o zgrozo!) różowe). W efekcie nabyłam 20 dkg cieniutkiej włóczki w kolorze hmm, błękitnego lodu bym powiedziała. Włóczka czeska Elian, 65% moheru, 35% akrylu (wiem, wiem, niektórym już się zjeżyły włosy na karku, ale to jest naprawdę mięciutka włóczka, klnę się na wielbłąda mojej babki ;-) Chyba nigdy jeszcze nie nosiłam takiego koloru, ale bardzo mi się podoba. Zielenie chyba zaczynają odchodzić w zapomnienie.
Sweterek z tego będzie, jako rzekłam, ażurowy (wzór się nazywa "pióra"), wiązany "na zakładkę", niedługi i z szerokimi rękawami chyba - całość pierzasto-niebiańska, więc nadałam mu roboczą ksywkę "błękitny anioł". Teraz tylko znaleźć lub kupić wywrotkę wolnego czasu i mogę się zająć drutowaniem ;-P
PS: Pliska do gołębiego nadal "się robi".

4 komentarze:

Pluszowo pisze...

Ha, wszystko co moje, przechodzi na Ciebie ;P Mowie o tych ch rozach, oczywiscie. Juz mi troche odpuscily na rzecz kolorow natury (odziez dziecinna) i... niebieskosci, ale raczej w strone granatu ;) A tak wogle, to KOLORU MI SIE CHCE !!!

Herbatka pisze...

to się robi tak oczywiste, że niedługo będę do ciebie przychodzić jak do wróżki, żebyś mi powiedziała, co będę robić i lubić za jakiś czas ;-P

anavilma pisze...

Bardzo fajny moherek. Kolor jak kolor, ale wloczka niczego sobie ...

Herbatka pisze...

bardzo fajna, cieniutka taka i mimo, ze mocno moherowa, to miękka. Zrobiłam próbkę ściegu, jutro wrzucę jakieś zdjątka.