czwartek, 3 kwietnia 2008

informacja porządkowa ;-)

Nie będę ukrywać, że w wyniku zbiegu okoliczności różnych nie mam czasu na drutowanie, więc Filatowy sweterek ma gotowy tylko jeden rękaw, natomiast DROPSowemu nadal nie wszyłam rękawów i nie przyszyłam guzików - stan rzeczy przy odrobinie szczęścia zmieni się w weekend.
Chciałam jednak dla porządku dodać, że Błękitny Anioł nie jest moim autorskim pomysłem tylko kompilacją - zasadniczy kształt pochodzi z darmowego wzoru Lany Grossym natomiast ażur wzięłam z książki "The Encyclopedia of Knitting" autorstwa Lesley Stanfield i Melody Griffiths. Zużyłam do niego jakieś 200 g włóczki Elian, 65% moheru, 35% akrylu. I czy ja już mówiłam, że uwielbiam mojego Błękitnego Anioła? ;-)

8 komentarzy:

Laura pisze...

To ja mam pytanie porządkowe-czy tego wzorku nie dałoby się zeskanować i wrzucić na taką jedną pocztę? Np. malachitowa35@wp.pl?
Tak z ciekawości i dla porządku pytam :-))

Herbatka pisze...

z ciekawości i dla porządku powiem, że by się dało ;-)

Laura pisze...

A w razie wyrzutów sumienia (te tam prawa autorskie itp),podejmuję się prac na cele społeczne. Ilość godzin dowolna:-D

antosia pisze...

Jeśli chodzi o miłość do tego sweterka to się nie dziwię. Podziwiam razem z córką. Dzięki za mail z instrukcją filatesowego sweterka. pozdrowienia

Herbatka pisze...

miłość ma swoje źródło nawet nie tyle w wyglądzie, co w tym jak on się świetnie nosi - jest leciuteńki a jednocześnie ciepły, czuję się jakby mnie otulała jakaś przyjemna chmurka.

OLED pisze...

Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my blog, it is about the OLED, I hope you enjoy. The address is http://oled-brasil.blogspot.com. A hug.

Laura pisze...

jest 8 kwietnia...nie żebym naciskała...ale naprawdę nic się nie dzieje?
jak jak natura-źle znoszę próżnię...coś o kotach chociaż noooo...:-/

antosia pisze...

Dzięki za nową fascynację Lucy Kitchen's notebook. Atmosfera dzięki zdjęciom wspaniała, no i można powspominać. Pozdrowienia