poniedziałek, 14 kwietnia 2008

romantycznie na wiosnę

Przyszła do mnie dziś przesyłka z miłą zawartością - włóczką Smyrna Gold Linate, o której niedawno pisałam. Ma kolor nieco złamanej bieli i jest cieniuteńka, na druty nr 3 maksymalnie moim zdaniem. To mnie nieco stropiło, bo wyobraziłam sobie, że jeśli spróbuję wprowadzić w życie swój pierwotny plan i będę drutować z niej sweterek w drobne warkoczyki, to jest szansa, że skończę go na 50 urodziny ;-) Za to jakoś tak w sam raz pasuje mi ta Smyrna do romantycznego sweterka z 1 numeru czasopisma Cotone, wydawanego przez Lanę Grossę - o tego:


Im dłużej mu się przyglądam, tym bardziej się przekonuję do tego pomysłu :-) Jednak najpierw trzeba skończyć wszystkie "ogony" co malowniczo leżą we wszystkich zakątkach mojego mieszkania ;-)

5 komentarzy:

anna pisze...

piekny sweterek..delikatny i elegancki...kolor tez ppasuje do tego wzoru choc ecri ktore masz tez pewnie bedzie swietnie wygladac...zycze powodzenia..pozdrawiam ania

Laura pisze...

O matko kochana! Ja też chcę...

Herbatka pisze...

Dzięki Aniu:-)
Lauro, to w czym problem? Druty w dłoń! a jeśli nie masz dostępu do czasopisma, to ten - coś możemy na to zaradzić ;-)

Laura pisze...

Właśnie o dostęp chodzi ;)...
Bo śliczność to niemożliwa. Nie za słodko,a tak kobieco.
W polu to będę musiała odrobić,jak Bóg na niebie :-)

Herbatka pisze...

zgłoszę się więc, jak kupię jakieś pole ;-P a chwilowo to mailem ;-)