czwartek, 17 lipca 2008

o prawdziwej kobiecie ...

mimo braku czasu, po prostu muszę się z wami tym podzielić. Zobaczyłam dziś zdjęcie Helen Mirren w kostiumie kąpielowym. I zgadzam się ze wszystkim co tam napisali - kobieta wygląda przepięknie, a nadmienię tylko, że stuknęło jej właśnie 63 lata i co ważniejsze, jest znana z tego, że nigdy nie poddała się operacjom plastycznym, co czyni z niej w światku aktorskim niemal tak mityczne stworzenie, jak jednorożec ;-) Czytałam kiedyś, że wzbudziła niemal święte oburzenie, kiedy przed ceremonią rozdania Oskarów odmówiła skorzystania z darmowego wstrzyknięcia botoksu (różne firmy robią takie "promocje" dla znanych aktorów itd.) Lubię panią Mirren za jej role, cięty dowcip i za klasę z jaką się ubiera oraz to, że potrafi swoje zmarszczki uczynić seksownymi - No bo powiedzcie same, kobietki - nie chciałybyście TAK kiedyś wyglądać? (szczerze mówiąc tę sukienkę to bym i dziś przyjęła bez mrugnięcia okiem)

5 komentarzy:

Brahdelt pisze...

Ja chciałabym JUŻ DZISIAJ mieć takie gładkie szczupłe uda, ech... Chyba zrobię kilka przysiadów! *^v^*

Fiubzdziu pisze...

muszę powiedzieć, że H wygląda fenomenalnie (tez tak bym chciała wyglądać w jej wieku)! Al trzeba brać poprawkę, ze ma pewnie swojego prywatnego trenera, dietetyka, kucharza i jeszcze kogoś tam kto o nią dba, żeby wyglądała jak wygląda. Nie ma co ukrywać, że mało która kobieta ma czas i pieniądze, żeby się zając sobą. A nie ma co się oszukiwać, uroda kosztuje :P

Kath pisze...

Też chcę te sukienkę, a co do wyglądu - przede wszystkim chcę tego wieku dożyć :)

Herbatka pisze...

Brahdelt - uda ma faktycznie super ;-)
Kath - a w czym problem z tym dożyciem? ;-)
Fiubzdziu, pozwolę sobie się nie zgodzić - moje najlepsze inwestycje w urodę/młody wygląd były niefinansowe - odpowiednia ilość snu, eliminacja niezdrowego jedzenia z diety, zmiana trybu życia na mniej stresujący, więcej ruchu i odszukanie równowagi ducha. I działa ;-) A z obserwacji to wychodzi mi, że najmłodziej wygladają kobiety, które niezależnie od wieku pięknie się uśmiechają, ale nie w wymuszony sposób, tylko tak z głębi. Mnie to od razu zakłada klapki na zmarszczki, widze już tylko ten uśmiech ;-)

edi-bk pisze...

Jestem wielbicielką Helen odkąd obejrzałam Gosford Park. Ja bym chciała mieć taką figurę już teraz i taką sukienkę też. Pozdrawiam cieplutko.