czwartek, 25 września 2008

Jesień, jak to tak?


Wyglądam wczoraj za okno, a tam drzewa na podwórku zupełnie żółte już, jarzębiny w alejce krwistoczerwone niczym palce Lady Makbet i generalnie jesień pełną gębą. A ja się nie zgadzam, ja protestuję, ja wzywam tego, kto ukradł mi podstępnie wrzesień i moje babie lato, żeby się nie wygłupiał i szybko je oddał. O!

3 komentarze:

Brahdelt pisze...

Dziś akurat było ładne babie lato, oglądałam je na cmentarzu, drzewa cudownie obsypane żółtymi liśćmi!...
Widzę, że nastąpiła zmiana wystroju bloga, podoba mi się! *^v^*

anavilma pisze...

Dołączam do protestu. A nawet przebijam: ja chcę z powrotem prawdziwe lato!!!

Fiubzdziu pisze...

w Białymstoku też wczoraj było pięknie (i bardzo ciepło), ale dziś już znów jest szaro :(