sobota, 20 grudnia 2008

jak dobrze, że już koniec tygodnia...

Uff, to był tydzień pełen pośpiechu i biegania - i to wcale nie ze względu na święta - wypełniły mi go wizyty w urzędach, u lekarzy, podróż do Bydgoszczy na warsztaty taneczne oraz imponderabilia, w które obfituje każdy, szary (ostatnio bardzo szary) dzień. Czy uwierzycie, że w tym tygodniu nie przerobiłam nawet jednego rzędu robótki???? Dramat, odwyk mi wyraźnie nie służy. Niemal do płaczu doprowadziły mnie próby sfotografowania zakupionych ostatnio włóczek - ten grudniowy półmrok jest dobijający. Tak, czy inaczej w końcu zrobiłam - optymalne nie są, ale cóż, nie będziemy czekać do czerwca chyba ;-)
A zakupy zrobiłam w tureckim Yarn Paradise. Mieli wyprzedaż, więc zaszalałam z cieniutkimi włóczkami. Pierwszy był Shrimp Kid Mohair w kolorze granatowym, brązowym i kremowym.


To zdjęcie nie oddaje jego delikatności i piękna koloru - fotka w sklepie chyba jednak jest lepsza. Chcę z niej zrobić "motylka":



Druga włóczka to też Shrimp Kid Mohair tylko w odcieniu turkusowym:


Jeszcze nie wiem, co z niej będzie, ale "ulejbam" ten odcień ;-)
Trzecia jest włóczka Kid Mohair w odcieniu, UWAGA! liliowym ;-P


Nie mam bladego pojęcia, co mnie "wzięło", ale chcę z niej zrobić coś ultraażurowego, ultraseksownego i ultrakobiecego ;-)

9 komentarzy:

Kath pisze...

Czy Smok już włóczki nosił na ciele? Ja zawsze od tego pytania bedę zaczynać komentarz wlóczkowego posta - ten drugi motek szczególnie przypadł mi do gustu - zaraz idę oglądać jakie tam jeszcze skarby mają!

Fiubzdziu pisze...

następnym razem jak będziesz planować rozpustne zakupy koniecznie zamelduj, to bym się chętnie spakowała razem :]

Weronika pisze...

Też dziś oglądałam tę włóczkę.. Mi się podoba odcień bordowy ze złotą nitką. A cena kusi strasznie :))) Tylko nie wiem po co by mi była nowa włóczka ;)))

Brahdelt pisze...

Nie kuś, nie kuś!!!... (Odbiega w panice od komputera)

persjanka pisze...

ale pieknosci..a liliowy?..matko moj..o takim wlasnie marze o takim snie:)..jak ktos bedzie kupowal to tez chce:)..mam nadzieje,ze twoj biegajacy i zalatwiajacy tydzien sie skonczyl i zdazylas pozalatwoac swe sprawy..a teraz bedziesz miec czas na..robotkowanie..:)pozdrawiam ania

lucille pisze...

Na te dwa pierwsze kolorki z chęcią bym jakiś napad zrobiła ;))

http://lucille.blox.pl/html

lucille pisze...

Zapomniałam wspomnieć, że przeczytałam Twój blog od deski do deski, rozdziawiając co jakiś czas paszczękę :))

Joanna pisze...

Hejka!Włóczka śliczności. Kusi mnie też ale czy nie jest gryząca bardzo?

gracha pisze...

Witam. Podziwiam Twoje prace. Kupiłaś piękną włóczkę w tym tureckim sklepie i w związku z tym mam pytanie - ile płaci się za przesyłkę? Pozdrawiam. Grażyna