sobota, 24 listopada 2007

niech żyje kolor!

Bardzo spodobały mi się ostatnio rzeźby Jen Stark. Ta feria barw, przypomniało mi się dzieciństwo w sporej części spędzane z lunetą kalejdoskopu przy oku.

3 komentarze:

opakowana pisze...

rzeczywiscie jak kalejdoskop!
kazdy chyba potrzebuje zastrzyku koloru, by dostac kopa na wyjscie z szarego zimowego uspienia

Anka pisze...

to chyba nie jest trudne ... nadawaloby sie na prezent, musze przemyslec sprawe

Herbatka pisze...

myślę, że tajemnica leży w bardzo precyzyjnym wycięciu i ułożeniu tego, no i dużej ilości odcieni. A co do zastrzyku koloru - to jest właśnie to :-)